16.9.15
Kosmetyki naturalne - moja lista must have na przedłużenie lata :)
Witajcie! Jak Wam mija tydzień? Mam nadzieję, że korzystacie z każdej słonecznej chwili :)
Dzisiejszy post poświęcę kosmetykom naturalnym, które swoimi aromatami i właściwościami pozwalają przedłużyć lato. Osobiście od kilku lat stosuję różne naturalne produkty i bardzo lubię testować wszelkie nowości. Przed zakupem każdego kosmetyku sprawdzam jego skład oraz staram się, by nie zawierał składników szkodliwych lub niebezpiecznych dla skóry.
Obecnie wybór naturalnych kosmetyków jest bardzo duży w porównaniu do sytuacji sprzed kilku lat. Zdecydowanie polecam Wam sklepy internetowe: Bioorganika (zakupy możecie również zrobić w 3 doskonale zaopatrzonych sklepach stacjonarnych Warszawie), ZdroweKosmetyki, KosmetykiEkologiczne lub portal allegro, a w szczególności Sprzedającego BioAmore.
A teraz chciałabym opowiedzieć o kilku naturalnych kosmetykach, które pomogą uporać się z problemami skóry wysuszonej słońcem czy morską wodą po okresie wakacyjnym, a których egzotyczne zapachy pozwolą nam jeszcze cieszyć się letnimi wspomnieniami :)
1. Organic Shop - Organiczny peeling do ciała z papają oraz cukrem trzcinowym (Organic papaya & sugar Body peeling)
Obietnice producenta - Delikatny owocowy peeling do ciała na bazie organicznego ekstraktu papai, i cukru trzcinowego miękko oczyszcza skórę, odmładzając ją i nadając jej zachwycający aromat.
Zastosowanie - Peeling dla wszystkich typów skór, w tym dla skóry dojrzałej.
Moja opinia - Peeling bardzo dobrze radzi sobie z wygładzeniem wszelkich nierówności naskórka, skóra po jego użyciu jest gładka i delikatna. Konsystencja peelingu przypomina owocowy mus, w którym zatopione zostały drobinki cukru. Kosmetyk jest delikatniejszy od typowego peelingu cukrowego gruboziarnistego, przez co nadaje się również do skóry wrażliwej czy dojrzałej.
To co mnie osobiście urzekło w tym kosmetyku to jego owocowy zapach. Wyczuwam w nim egzotyczną papaję zmieszaną z mango. Aromat jest bardzo intensywny i pozostaje na skórze po prysznicu przez około godzinę. Dla mnie taki peeling to doskonały domowy zabieg spa.
2. Organic Shop - Organiczny krem do ciała z liczi oraz olejkami ( Organic lichee & oils)
Obietnice producenta - Lekki krem na bazie organicznego ekstraktu z liczi i pięciu olei: Monoi-Tiare (gardenia tahitańska), awokada, kakao, cytryna i geranium. Odżywia skórę w witaminy, ma działanie nawilżające i odżywcze, dzięki czemu po jego użyciu skóra jest bardziej miękka i gładka. Krem zawiera certyfikowane ekstrakty organiczne.
Zastosowanie - polecany dla skóry suchej, dojrzałej, wrażliwej i podrażnionej. Nadaje skórze miękkość, jedwabistość. Olej ten chroni przed złym wpływem czynników zewnętrznych, a także przed utratą wody.
Moja opinia - Mówiąc szczerze jest to obecnie jeden z moich ulubionych kosmetyków do ciała. Krem ma przede wszystkim wspaniały egzotyczny zapach owoców liczi. Jego konsystencja jest przyjemna, jest dość gęsty, ale dobrze się rozsmarowuje i stosunkowo szybko wchłania. Skóra po zastosowaniu kremu jest dobrze nawilżona (choć według mnie nie jest to produkt do skóry bardzo suchej, gdyż z taką może sobie nie dać rady) oraz cudownie pachnie. Ja używam go na zmianę z naturalnym olejkiem migdałowym. Jak widzicie w pudełeczku nie zostało już zbyt wiele ;)
3. Eco Lab - Tajski żel pod prysznic (Thai Shower Gel)
Obietnice producenta - Żel zawiera ponad 95% składników pochodzenia roślinnego. Wchodzące w skład żelu składniki przywracają skórze gładkość, napinają, nawilżają, działają odmładzająco, antybakteryjnie, znakomicie radzą sobie z wolnymi rodnikami, powodującymi osłabienie napięcia skóry i przedwczesne starzenie, tonizują. Produkt ma wspaniały zapach, nie zawiera SLS ani parabenów. Składniki aktywne - odwar z owoców karamboli, ekstrakt z aloesu, ekstrakt z owoców mangostanu, ekstrakt z jagód goji, organiczny ekstrakt zielonej herbaty.
Moja opinia - Bardzo dobry żel pod prysznic o bogatym składzie. Mnie zachwycił niesamowitym zapachem - słodką mieszanką egzotycznych owoców. Żel bardzo dobrze się pieni, używanie go jest czystą przyjemnością. Posiada dużą pojemność (350ml). Z początku nie podobało mi się, że opakowanie nie zawiera pompki, jednak uchylny dozownik sprawdza się w tym przypadku bardzo dobrze. Szczerze polecam jeśli lubicie mocne, egzotyczne mieszanki ;)
4. Avebio, Naturalny olejek z marakui 100% (Passion Oil, 100% Pure & Natural)
Obietnice producenta - Olejek posiada bardzo silne właściwości przeciwstarzeniowe (2x większy potencjał niż olej arganowy). Produkt 100% naturalny, bez konserwantów.
Zastosowanie - Ze względu na zawartość witaminy C i K szczególnie polecany do cery naczynkowej i przy trądziku różowatym. Zmniejsza stany zapalne skóry. Stosować na oczyszczoną skórę twarzy i szyi. Najlepszy efekt w połączeniu z wodą kwiatową.
Moja opinia - Na ten produkt trafiłam przeglądając blogi o naturalnych olejkach przeciwzmarszczkowych. Wcześniej używałam już olejku migdałowego, z dzikiej róży oraz arganowego. Jednak to właśnie olej z marakui najbardziej przypadł mi do gustu. Jest niemalże bezzapachowy (co może się spodobać osobom, którym przeszkadza specyficzny zapach olejku arganowego), bardzo dobrze się rozprowadza i wchłania. Stosuję go 2-3 razy w tygodniu na noc w celu odbudowy i regeneracji skóry. Rano moja twarz jest nawilżona, skóra wygląda na wypoczętą, jest bardziej jędrna. Według mnie jest to doskonały naturalny produkt anti-age, który działa lepiej niż wiele kremów wiodących firm kosmetycznych.
Na zakończenie chciałam Wam jeszcze polecić stronę, którą znalazłam dziś przy okazji szukania materiałów do tego posta - PolskieBlogiNaturalne. Jest to blog zawierający linki do blogów poświęconych tematyce kosmetyków naturalnych, ekologicznych oraz naturalnemu stylowi życia. Możecie tam zobaczyć skróty najnowszych postów poświęconych powyższym zagadnieniom.
Mam nadzieję, że zaciekawił Was ten urodowy temat. Piszcie jakie kosmetyki naturalne lubicie, załączajcie linki do Waszych blogów z recenzjami, chętnie poczytam o Waszych doświadczeniach. Pozdrawiam serdecznie :)
13.9.15
Office outfit - stylizacja do biura z odrobiną nonszalancji
Office outfit by netstylistka
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić propozycję stylizacji do pracy, która
doskonale sprawdzi się w biurze, w którym nie obowiązuje ścisły dress code
biznesowy.
Białą koszula, która została urozmaicona
kieszonkami na wysokości biustu polecam wpuścić w ołówkową spódnicę w kolorze
oliwkowym. Do tego duża wygodna torebka biznesowa do ręki z możliwością
zawieszenia na ramieniu oraz delikatna biżuteria. Stylizację dopełniają
czerwone zamszowe szpilki oraz klasyczna czerwona pomadka.
Co powiecie na taki zestaw? Czy u Was w
pracy obowiązuje biznesowy dress code czy też macie dowolność ubioru? Co
najczęściej zakładacie do pracy? Czekam na Wasze komentarze i pozdrawiam serdecznie
:)
12.9.15
Modne akcesoria na sezon jesień-zima 2015/2016 - co wybrać?
Dzień dobry! Jak Wam mija weekend? Ja obudziłam się dziś pełna energii i z kawą w ręcę piszę dla Was nowy post :) Jako iż nadchodzi sezon jesień-zima warto pomyśleć o stylowych akcesoriach uzupełniających nasze stylizacje. Myślę, że to dobry czas na przegląd asortymentu proponowanego przez największe marki. Oprócz tego, chcę Wam przedstawić kilka moich "niezbędnych" dodatków wywołujących tzw. efekt wow! :) Poszukiwania takich rzeczy rozpoczynam od portali aukcyjnych, gdzie można często kupić prawdziwe perełki w bardzo atrakcyjnych cenach. Lubię również odwiedzać sklepy second hand.
Zacznijmy od propozycji sieciówek na sezon jesień-zima 2015/2016. Załączam zdjęcia pozycji, które mnie w pewien sposób zainspirowały. Klikając w nazwę nad zdjęciem możecie przejść do strony sklepu i podejrzeć wszystkie szczegóły.
ZARA - długie kolczyki z kryształkami
H&M - ceramiczny kubek z kotami [to nie do końca modowa propozycja, ale dość trendy ;) ]
C&A - jedwabista chustka w kwiaty
Salvtore Ferragamo - kolorowa apaszka z jedwabiu
Passigatti - fuksjowy duży szal Pashmina
Czerwona skórzana kopertówka z kokardą vintage
Kolorowe kolczyki sutasz w stylu etno
Na tym dziś kończę, choć propozycji mam dużo więcej. Jeśli post Wam się spodoba to wrócę do tematu. Dajcie znać jakie są Wasze opinie, jakie akcesoria lubicie oraz co wybieracie na sezon jesień-zima 2015/2016. Pozdrawiam serdecznie i życzę wspaniałego weekendu!
Zacznijmy od propozycji sieciówek na sezon jesień-zima 2015/2016. Załączam zdjęcia pozycji, które mnie w pewien sposób zainspirowały. Klikając w nazwę nad zdjęciem możecie przejść do strony sklepu i podejrzeć wszystkie szczegóły.
ZARA - długie kolczyki z kryształkami
A teraz pokażę Wam kilka moich znalezionych perełek :)
Passigatti - fuksjowy duży szal Pashmina
Czerwona skórzana kopertówka z kokardą vintage
Kolorowe kolczyki sutasz w stylu etno
Na tym dziś kończę, choć propozycji mam dużo więcej. Jeśli post Wam się spodoba to wrócę do tematu. Dajcie znać jakie są Wasze opinie, jakie akcesoria lubicie oraz co wybieracie na sezon jesień-zima 2015/2016. Pozdrawiam serdecznie i życzę wspaniałego weekendu!
8.9.15
Gdzie kupować oryginalną biżuterię?
Witajcie! Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moimi ulubionymi miejscami w Internecie, w których szukam nietuzinkowej biżuterii. Generalnie nie przepadam za biżuterią z sieciówek, która często (choć zdarzają się miłe wyjątki) jest masową produkcją średniej jakości. Kiedy mam ochotę na kupienie czegoś oryginalnego na prezent lub po prostu dla siebie najczęściej zaglądam na moje ulubione biżuteryjne strony www.
Zakupy na Pakamerze są bardzo wygodne. Przedmiotów możemy szukać wg typu (kolczyki, pierścionki, naszyjniki, bransoletki, itp.), materiału (złoto, srebro, ceramika, minerały, żywica, itp.) czy koloru. Możliwe jest również filtrowanie wg promocji lub nowości. Pakamera zrzesza wielu młodych projektantów oraz twórców biżuterii handmade. Kupując tutaj wspieramy polskie marki. Wybór jest ogromny, a ceny dość zróżnicowane. Sądzę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Przedstawię Wam kilka rzeczy, które wpadły mi w oko w ostatnim czasie. Klikając w link nad obrazkiem możecie przejść do strony i zobaczyć więcej szczegółów.
Minimalistyczny naszyjnik z agatem
Naszyjnik z kwiatkami w żywicy
Ta stona działa podobnie do Pakamery, znajdziecie tam piękną biżuterię, głównie polskie rękodzieło. Warto porównywać ceny do Pakamery szukając atrakcyjnych promocji, tym bardziej iż na obu stronach spotkacie tych samych twórców biżuterii oraz podobne projekty. Niemniej jednak mam wrażenie, że w ostatnim czasie na trendsetterka.com wybór jest mniejszy. A oto moje biżuteryjne typy:
3. pl.dawanda.com
Często odwiedzam również tę stronę. Jest tam do wyboru mnóstwo kategorii biżuterii, często pojawiają się ciekawe promocje, a nowe przedmioty dodawane są na bieżąco. Moim zdaniem można tutaj trafić na bardzo oryginalne przedmioty, często w cenach bardziej atrakcyjnych w porównaniu do poprzednich portali. A oto moje rekomendacje:
Czarno - biała bransoletka
![]() |
![]() |
Kolorowy wisior sutasz
Minimalistyczny złoty naszyjnik puzzle
Mam nadzieję, że ten post Was zainteresował. A jakie strony Wy odwiedzacie i gdzie kupujecie biżuterię? Dołączajcie linki w komentarzach. Pozdrawiam :)
7.9.15
Stylizacja na jesień w stylu etno
Jak Wam się podoba taka stylizacja na jesienne dni? Pozdrawiam serdecznie :)
4.9.15
YSL la Laque Couture i Givenchy le Vernis - metaliczny manicure w kolorze brązowego pirytu, bieli i złota
Witajcie! Jak tam u Was samopoczucie? Pogoda za oknem zmienna, u mnie podobnie z nastrojem, więc żeby go sobie poprawić postanowiłam napisać dziś kosmetyczny post :)
Jeśli chodzi o kosmetyki do makijażu bardzo sobie cenię markę YSL, nigdy nie zawiodłam się na jej pomadkach do ust czy błyszczykach. Do tej pory jednak nie testowałam produktów do manicure tej firmy. Skusił mnie kolor lakieru do paznokci #35 Bronze Pyrite la Laque Couture i gdy zobaczyłam go na allegro nie byłam w stanie się oprzeć ;) YSL Bronze Pyrite jest idealnym odzwieciedleniem pirytu - mojego ukochanego kamienia, którego często używam do tworzenia biżuterii.
Kolor lakieru należy do kolorów metalicznych, opalizujących. Jestem pozytywnie zaskoczona, że już jedna warstwa bardzo dobrze kryje i efektownie wygląda na paznokciach. Kolor to brąz wpadający w przygaszony złoty odcień. Metaliczne kolory są jednym z jesiennych trendów 2015 więc szczerze polecam ten lakier YSL. Jeśli chodzi o trwałość to u trzyma się on nienagannie przez około 4-5 dni, a następnie zaczyna się lekko ścierać na końcówkach paznokci.
Pirytowy brąz postanowiłam dla urozmaicenia połączyć z białym odcieniem również od YSL #26 Blanc Symboliste. Jeśli chodzi o ten kolor to aby uzyskać kryjący efekt trzeba nałożyć co najmniej 2 warstwy. Mimo tej niedogodności, moim zdaniem wynik jest interesujący. To mój pierwszy biały lakier do paznokcji i już widzę wiele możliwości interesującego zestawienia go z innymi odcieniami.
Na biały lplor nałożyłam jeszcze warstwę nawierzchniowego lakieru brokatowego Givenchy le Vernis #21 Parure Scintillante. Bardzo lubię ten ostatni lakier za jego wszechstronne możliwości zastosowania. Drobinki brokatu zatopione są w bezbarwnym lakierze. Są one bardzo delikatne i różnej wielkości, a co najważniejsze - nie zostawiają na paznokciu szorstkiej warstwy.
Jestem ciekawa czy lubicie takie zestawienia? Jakie są Wasze ulubione kolory lakierów do paznokci? Pozdrawiam serdecznie i czekam na Wasze komentarze:)
2.9.15
Co kupić z nowych kolekcji na sezon jesień-zima 2015/2016?
Pierwszy dzień września za nami. Dla wielu oznacza to powrót do codziennych obowiązków i pożegnanie wakacji. Niemniej jednak kalendarzowe lato nadal trwa, więc póki co cieszmy się każdym słonecznym i ciepłym dniem. A w międzyczasie możemy pomyśleć o nadchodzącym sezonie jesienno-zimowym. Chciałabym Wam pokazać kilka rzeczy z nowych kolekcji, które moim zdaniem są warte uwagi.
Jednym z wiodących trendów na jesień-zimę 2015/2016 jest styl militarny. Podstawą tego stylu jest kolor khaki. Można go wspaniale miksować z czernią, złotem, brązem czy pastelowym beżem. Styl militarny nie musi koniecznie kojarzyć się ze spodniami cargo i marynarkami z pagonami. Ja proponuję np. zestawienie kobiecej sukienki w kolorze khaki z wygodnymi oficerkami i stylowym naszyjnikiem.
Sugarfree, sukienka Brooke w kolorze khaki
H&M, botki oficerki z klamrami
Unikke Design, biżuteria z łuskami nabojów
Kolejnym mocnym trendem na jesień-zimę 2015/2016 jest mocny kolor czerwieni. W nowych kolekcjach pojawia się wiele interesujących ubrań w tym kolorze. Czerwień pasuje praktycznie wszystkim typom urody, należy jedynie wybrać odpowiedni do karnacji odcień.
Mohito, koronkowa sukienka w kolorze czerwieni
Jesienią i zimą bardzo modne będą również wzory w kratkę oraz pikowane ubrania. Warto mieć w szafie choć jedną koszulę w kratę (najlepiej z dekoltem w kształcie V podkreślającym kobiece kształty), którą można modnie zestawić zarówno z klasycznymi czarnymi rurkami, jak i spódnicą czy jeansami. Natomiast pikowane kurtki, marynarki czy torebki to już klasyka, która praktycznie nie wychodzi z mody. Nowością jest "pikowana" biżuteria wylansowana w tym roku przez Chanel.
Na chłodniejsze jesienne dni warto pomyśleć o wygodnym, ale stylowym swetrze, ponczo lub obszernym płaszczu. W nadchodzącym sezonie pojawia się również sporo ubrań z dzianiny o charakterystycznym splocie przypominającym tweed - ukochany materiał Coco Chanel.
Bershka, wełniany płaszcz z odpinanym futerkowym kołnierzem




















