Stylizacja  na wesele z czerwoną sukienką w roli głównej

7.8.15

Stylizacja na wesele z czerwoną sukienką w roli głównej


Sezon ślubny przed nami i z pewnością zastanawiacie się jak się ubrać na wesele. Dziś przedstawiam Wam stylizację przygotowaną specjalnie z myślą o weselnym przyjęciu. 

stylizacja na wesele, strój na wesele, jak się ubrać na wesele, czerwona sukienka na wesele, jakie dodatki do czerwone sukienki, blog modowy
W roli głównej przepiękna i wyrazista czerwona sukienka na ramiączka z H&M. Dodałam do niej wysokie czarne szpilki z paskami oraz biżuteryjną złotą torebkę kopertówkę. 

Jestem ciekawa co sądzicie o takim zestawie na weselny wieczór? Czekam na Wasze komentarze. 

Wywiad z Dagmarą Szolc - właścicielką firmy Dag-Design - o stylizacji, makijażu i kobiecej przedsiębiorczości :)

4.8.15

Wywiad z Dagmarą Szolc - właścicielką firmy Dag-Design - o stylizacji, makijażu i kobiecej przedsiębiorczości :)

Tydzień temu wzięłam udział w sesji networkingowej w ramach spotkania IV Wielka Wymiana Kontaktów zorganizowanego w Warszawie w Pure Sky Club. Było to bardzo interesujące doświadczenie, które pozwoliło mi nawiązać nowe znajomości. Więcej o spotkaniu możecie przeczytać tutaj: Wielka wymiana kontaktów.

Jedną z osób, które poznałam na Wielkiej Wymianie Kontaktów oraz o której wspominałam już rano na Facebooku jest Dagmara Szolc, właścicielka firmy Dag-Design, która zajmuje się doradztwem w zakresie wizerunku, wizażu, charakteryzacji oraz stylizacji. Dagmara to przedsiębiorcza kobieta z pasją prowadząca własną działalność związaną z kreowaniem wizerunku. Jest absolwentką szkoły wizażu i charakteryzacji MAKE UP STAR w Warszawie. Na swoim koncie ma współpracę z TVN przy programach "Dzień dobry TVN" oraz "Mam talent", uczestniczy w sesjach zdjęciowych (biznesowych, ślubnych, itp.), prowadzi indywidualne lekcje makijażu, a także szkolenia w zakresie wizażu i kreowania wizerunku. Więcej szczegółów dot. działalności Dag - Design znajdziecie na stronie firmowej: www.dag-design.pl

Źródło: www.dag-design.pl

Dzisiejszy post jest dla mnie niezwykle ważny i specjalny, gdyż pierwszy raz przedstawiam go w nowej formie. W krótkim wywiadzie z Dagmarą porozmawiamy o stylizacji, makijażu oraz kobiecej przedsiębiorczości. Zapraszam do lektury :)

1. Co skłoniło Cię do podjęcia decyzji o założeniu własnej firmy?

Z tym zamiarem nosiłam się ładnych kilka lat. W ogóle od zawsze chciałam, aby moja praca miała wiele wspólnego ze sztuką, tworzeniem, kreowaniem czegoś nowego. Już jako dziecko uwielbiałam rysować oraz przeprowadzałam eksperymenty makijażowe na mojej mamie J Marzyłam o szkole wizażu i charakteryzacji, ale życie się tak ułożyło, że najpierw skończyłam studia z zarządzania, potem medioznawstwo, a dopiero na samym końcu szkołę wizażu i charakteryzacji. Prawie 9 lat łączyłam pracę w działach sprzedaży kilku firm z moją prawdziwą pasją jaką jest stylizacja i wizaż. W końcu zdecydowałam się postawić wszystko na jedna kartę i robić tylko to, co naprawdę kocham.

2. Obecnie na rynku coraz więcej mówi się o takich zawodach jak stylistka, wizażystka, personal shopper.  Czy jest duże zapotrzebowanie na tego rodzaju usługi w Polsce? Co wyróżnia ofertę Dag - Design na tle konkurencji?

Wizażem i stylizacją para się wiele osób, najczęściej Pań. I właśnie jeśli chodzi o wizaż, to konkurencja jest ogromna – wystarczy zapisać się do grupy z ogłoszeniami tego typu na Facebooku. Natomiast jeśli chodzi o personal shoppera – myślę, że to jest coś, co dopiero zaczyna się popularyzować. Zapotrzebowanie na usługi wizażu, stylizacji itp. będzie rosło – już obserwujemy ten trend. Poza tym ja zawsze wychodziłam z założenia, że te usługi, które dotyczą samopoczucia, naszego wyglądu, rozwoju duchowego i zawodowego, zadowolenia z siebie i rozwijania swojej osobowości – zawsze będą potrzebne i ludzie będą z nich korzystać, bo to po prostu jest dawanie komuś radości i zadowolenia. Jeśli chodzi o wyróżniki Dag-Design muszę powiedzieć, że na pewno jednym z nich jest moje doświadczenie. Prowadziłam wiele różnych projektów, w wielu środowiskach, spotkałam mnóstwo ludzi, doradzałam w wielu kwestiach jeśli chodzi o wizerunek. W tym zawodzie marketing szeptany to bardzo skuteczna broń. Staram się być wszechstronna – współpracuje z firma Mary Kay, otrzymałam propozycję wykładania na uczelni kosmetycznej od października, jesienią również rozpocznę serię bezpłatnych spotkań w Stowarzyszeniu Amazonek – uważam, ze prowadzenie takiej działalności jak moja bardzo wpisuje się w pomoc kobiecym organizacjom, a ja również w ten sposób chciałabym przyczyniać się do wywoływania uśmiechu na twarzach moich Klientek. Jestem otwarta na rozmowę, zawsze wysłuchuję najpierw tego, czego Klientka chce, jakie ma wyobrażenia i marzenia co do swojego wyglądu, a potem wspólnie wypracowujemy rozwiązania.

3. Co jest dla Ciebie najtrudniejsze, a co daje Ci największą satysfakcję w Twojej pracy?

Kocham swoją pracę i nie umiem znaleźć niczego co sprawiałoby mi trudność. Jedyna trudnością i przeszkodą jest zbyt krótka doba ;) i zmęczenie, które kładzie mnie do łóżka zawsze zbyt wcześnie, zawsze nie o tej, o której ja bym chciała. Największą satysfakcja jest dla mnie uśmiech mojej Klientki po udane stylizacji, po tym, jak widzi siebie w lusterku i jest szczęśliwa i usatysfakcjonowana swoim odbiciem.

4. Coco Chanel mówiła, że "Nie ma kobiet brzydkich, są tylko kobiety zaniedbane". Czy zgadzasz się, że każda kobieta ma wpływ na swój wygląd?

Tak, uważam, że każda z nas ma wpływ na to jak wygląda. Zawsze uważałam, że kobiece szafy kryją w sobie mnóstwo skarbów. W każdej z tych szaf można znaleźć świetne, modne ciuchy, które odpowiednio zestawione dają niesamowity efekt. Ja właśnie pomagam wyszukać te rzeczy i stworzyć z nich fajne połączenia na czasie. Coco Chanel była niesamowicie elegancką kobietą z ogromną klasą. Podziwiam jej twórczość, jest ponadczasowa. Aczkolwiek nie identyfikuję się ze stylizacjami w Jej stylu. Chętnie inspiruję się elementami charakterystycznymi dla Chanel – klasyczne torebki czy perły, ale jej nie kopiuję. Poza tym musimy pamiętać – to jest naprawdę absolutne minimum i nie zabiera wiele czasu – dbajmy o siebie. Raz w tygodniu zróbmy sobie w domu sesję SPA – kąpiel w ciepłej wodzie w dodatkiem ładnie pachnącego olejku, maseczkę, peeling, zrelaksujmy się z ulubioną książką, pyszną herbatą czy lampką wina. Róbmy tego dnia same przyjemne rzeczy dla ducha i ciała. A jeśli chcecie porady w tym zakresie – bardzo chętnie jej udzielę J

5. Zajmujesz się również makijażem ślubnym. Na co powinny szczególnie zwrócić uwagę przyszłe Panny Młode i jakie są najczęściej popełniane błędy w tego typu makijażu?

Mniej więcej pół roku przed uroczystością trzeba rozpisać sobie plan urodowego działania. Pomagam w rozpisaniu takiego planu, aby jak najlepiej przygotować skórę, odpowiednio ja nawilżyć, w razie potrzeby skorzystać z usług kosmetyczki i przygotować buzie do makijażu, aby była gładka i aksamitna – wówczas makijaż trzyma się najlepiej. Najczęściej popełniane błędy makijażowe to przede wszystkim makijaż niedopasowany do typu urody, zbyt sztuczny i zbyt teatralny. Owszem, dobry ślubny makijaż musi być mocniejszy niż ten, który nakładamy na co dzień, ale naprawdę w tym przypadku mniej znaczy więcej. Trzeba pamiętać, że aparat czy kamera zawsze łagodzą nawet mocny makijaż i jednak przy makijażu ślubnym warto zrobić najpierw próbę kilka tygodni wcześniej.

6. Skąd czerpiesz inspirację do pracy?

Zewsząd. Najbardziej jednak inspirują mnie połączenia kolorystyczne tworzone przez naturę – obserwuję niebo – o zachodzie, o wschodzie słońca, przed burzą – zobacz, jak pięknie wyglądają zielone liście drzew na tle burzowej, ołowianej chmury… inspirują mnie również zwierzęta oraz ich umaszczenie i ubarwienie. Często również wykorzystuję motywy malarskie, sama również rysuję… Dużo eksperymentuję, a zdarza się również, że czasem mi się przyśni motyw, który potem wykorzystuję w swojej pracy J

7. Opowiedz nam jeszcze proszę o najciekawszych trendach na nadchodzący sezon jesień - zima 2015/2016.  

Jest kilka fajnych trendów, każdym z nich można z powodzeniem zainspirować się w makijażu codziennym, do pracy, na spotkanie, a potem szybko i sprawnie przerobić go na makijaż wieczorowy. W sezonie jesień-zima 2015/16 popularny stanie się trend, który już jest wykorzystywany, chociaż ciągle jeszcze króluje contouring – czyli konturowanie twarzy brązerem. Ten nowy trend to STROBING – opisałam go na swoim fanpage’u bardzo dokładnie, poleciłam również kosmetyki, które można wykorzystać przy tworzeniu świetlistego makijażu twarzy. Dodatkowo sezon jesienno zimowy to skupienie się na brwiach oraz aksamitnych brązach i szarościach. Zrezygnujmy na chwilę z błyszczących cieni na rzecz kremowych i aksamitnych kolorów, podkreślmy brwi w sposób, aby lekko je unieść. Zimą pamiętajmy o różu w chłodnym kolorze. W tym czasie przez to, że w naturze królują chłodne kolory, na drzewach nie ma liści i często leży śnieg, makijaż wykonany ciepłymi kolorami nie zawsze wygląda świeżo. Natomiast make-up w zimnych odcieniach wpasowuje się w światło na zewnątrz i wygląda bardzo świeżo.

Zapraszam do odwiedzania mojej strony internetowej, jest tam opcja bezpłatnej porady – jeśli macie jakiekolwiek pytania J



Steampunk earrings - kolczyki steampunk :)

31.7.15

Steampunk earrings - kolczyki steampunk :)

Dziś będzie krótko i obrazowo ;) Lubicie styl steampunk? Ja bardzo i od dawna chodziły mi po głowie kolczyki steampunkowe. Dziś w końcu udało mi się je wykonać. 

kolczyki steampunk

Podstawą kolczyków są stare mechanizmy od zegarków, które trochę urozmaiciłam dodając grafitowy kryształek Swarovskiego oraz dwa czerwone koraliki. Kolczyki wiszą na srebrnych łańcuszkach, które wcześniej zoksydowałam, aby nadać im ciemniejszy kolor. Bigle ze srebra 925.

steampunk earrings


steampunk biżuteria

steampunk kolczyki z kryształkami Swarovskiego


Jak Wam się podoba taki projekt? Nosicie biżuterię w stylu steampunk? Zapraszam do komentowania i życzę Wam wspaniałego weekendu! :)

Inspiracje biżuteryjne - Apart, Yes i Kruk

29.7.15

Inspiracje biżuteryjne - Apart, Yes i Kruk

W moim poprzednim poście pisałam o biżuterii vintage. Dziś z kolei chciałabym się skupić na biżuterii nowoczesnej i pokazać Wam kilka egzemplarzy, które zwróciły moją uwagę. Jestem ciekawa co o nich sądzicie :)

Apart, kolekcja Elegance - klasyczny styl łączący czarną ceramikę ze srebrem i cyrkoniami


pierścionek z ceramiki z cyrkoniami Apart
pierścionek ceramika z cyrkoniami styl Cartier diamond ring

bransoletka ceramika i cyrkonie Apart
naszyjnik z panterą w stylu Cartier
źródło: www.apart.pl

YES, Pills Collection - mały znak, wielka moc
Yes Pills Collection złoty pierścionek z gwiazdką
YES Pills złoty naszyjnik z serduszkiem


Źródło: www.yes.pl
W.KRUK - Oferta specjalna


naszyjnik gwiazda star necklace W.KRUK

pierścionek Milano W.KRUK
Źródło: www.wkruk.pl

A czy Wy kupujecie biżuterię w salonach firmowych czy też wolicie inne miejsca? A może udało Wam się znaleźć ostatnio interesującą nowoczesną biżuterię? Będę wdzięczna za wszystkie komentarze :)


YSL i Givenchy - vintage biżuteria od projektantów mody

27.7.15

YSL i Givenchy - vintage biżuteria od projektantów mody

Pisałam już w ostatnim czasie o starych broszkach oraz biżuterii vintage, której wyszukiwanie w Internecie sprawia mi wiele radości. Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam moją małą kolekcję biżuterii od projektantów stworzonej w ostatnich dekadach XX wieku.   

Zacznę od ukochanej broszki domu mody Yves Saint Laurent w kształcie serca. Według źródeł internetowych broszka ta powstała w latach 80-tych. Wykonana z metalu w kolorze złota, posiada zapięcie z zabezpieczeniem przed rozpięciem, z tyłu sygnowana logo YSL. Bardzo lubię przypinać ją do klapy marynarki, jest idealnym dopełnieniem eleganckiej stylizacji.

YSL vintage broszka Yves Saint Laurent stara biżuteria od projektantów blog

YSL vintage biżuteria broszka stara biżuteria od Yves Saint Laurent, złota broszka, blog modowy


złota broszka vintage Yves Saint Laurent, biżuteria vintage, gdzie kupować biżuterię vintage


Kilka lat temu udało mi się także znaleźć stare klipsy vintage Yves Saint Laurent. Klipsy są również w kształcie serca, z przodu posiadają napis Love, z tyłu są sygnowane logo YSL. Zostały bardzo starannie wykonane z metalu w kolorze złotym. Choć nie przepadam za klipsami (zbyt mocno uciskają uszy przy dłuższym noszeniu), to tym nie mogłam się oprzeć ;) 

YSL złote kolczyki serca vintage, stara biżuteria od projektanta Yves Saint Laurent


biżuteria vintage YSL Yves Saint Laurent

biżuteria vintage YSL Yves Saint Laurent



Kolejnym przedmiotem jest bransoletka domu mody Givenchy. Prawdopodobnie wykonana w latach 80tych - 90tych XX wieku. Bransoletka jest od spodu sygnowana logo Givenchy. Na obu końcach została ozdobiona niebieskimi kryształkami imitującymi szafiry.

vintage bransoletka Givenchy sygnowana



Givenchy biżuteria vintage złota bransoletka, vintage, stara biżuteria, biżuteria od projektantów


Givenchy bransoletka vintage od projektanta

Givenchy vintage biżuteria, złota bransoletka Givenchy, gdzie kupować biżuterię vintage


Innym przykładem starej biżuterii z tego okresu jest naszyjnik Givenchy. Na uwagę zasługuje zapięcie z zawieszką z logo domu mody. Naszyjnik ma około 70 cm długości i nadal świetnie się prezentuje w różnych stylizacjach. 

Givenchy złoty naszyjnik vintage, biżuteria vintage, stare złote kolczyki Givenchy, markowa biżuteria


A na zakończenie chciałam Wam pokazać stare kolczyki marki Givenchy. Mogą stanowić komplet z naszyjnikiem, ale doskonale wyglądają również solo. Są dość duże i z pewnością zwracają na siebie uwagę. Kolczyki są sygnowane i także wykonane z metalu w kolorze złotym. 

Givenchy złote kolczyki vintage, stara biżuteria markowa od projektantów

Givenchy biżuteria vintage złote kolczyki od projektanta, stara biżuteria, markowa biżuteria Givenchy


Moim marzeniem jest zrealizowanie sesji zdjęciowej w stylu retro z biżuterią vintage w roli głównej. Gdyby ktoś miał ochotę na współpracę w tym zakresie to zapraszam do kontaktu :)  A czy Wy macie w swojej kolekcji jakąś biżuterię vintage od projektantów lub może planujecie jej zakup? Czekam na Wasze komentarze. Pozdrawiam serdecznie :)

O wakacjach i...letnich wyprzedażach ;)

23.7.15

O wakacjach i...letnich wyprzedażach ;)

Lato w pełni, chciałabym się nim cieszyć jak najdłużej :) Ostatnio złapałam się na tym, że mam w głowie wiele planów, lecz ich realizację często odkładam na później. Ciągle uczę się życia chwilą oraz cieszenia się każdym momentem. Dlatego myślę, że warto się zastanowić co tak naprawdę sprawia nam radość i co chcemy jeszcze zrobić w te wakacje, przelać to na papier (no dobra, lub zapisać na komputerze) i stopniowo realizować,  aby jesienią nie czuć, że ten wspaniały letni czas przeciekł nam gdzieś między palcami. 



Chciałabym Wam dziś przedstawić kilka letnich propozycji z wyprzedaży, które mogą sprawić, że lato stanie się jeszcze piękniejsze ;) 

W sezonie wiosna-lato 2015 bardzo modne są wszelkiego rodzaju motywy kwiatowe i roślinne. Mnie bardzo odpowiada ta konwencja, kocham kwiaty. Mam dla Was propozycję kostiumu w kwiaty od firmy H&M. 

H&M Góra od kostiumu  38,90 PLN z 59,90 PLN
H&M wyprzedaż góra od kostiumu w kwiaty
H&M Dół od kostiumu  21,90 PLN z 39,90 PLN
H&M dół od kostiumu w kwiaty 2015
Jeansowe wygodne szorty to dla mnie podstawa do tworzenia letnich zestawów. Pasują prawie do wszystkiego, a dodając do nich oryginalny wzorzysty T-shirt możemy łatwo uzyskać modny teraz styl boho.

H&M Jeansowe szorty z kieszeniami z tyłu  39,90 PLN z 79,90 PLN
H&M jeansowe szorty z kieszeniami wyprzedaż 2015
Niedawno odkryłam stronę www firmy Sugarfree. Znajdziecie tam sukienki na każdą okazję. Wiele z nich jest obecnie w bardzo atrakcyjnych cenach. Moją uwagę zwróciła ta w kolorze modnej teraz czerwieni z odkrytymi ramionami. 


Sugarfree czerwona sukienka wyprzedaż 2015



Sklep H&M oferuje lepsze jakościowo buty wykonane z naturalnych materiałów w ramach kolekcji Premium. Obecnie na przecenie są bardzo zgrabne sandałki ze skóry naturalnej zapinane na pięcie z ozdobnym wiązaniem z przodu. Uważam, że są bardzo sexy :)

H&M Skórzane sandały na szpilce  137,90 PLN z 229,00 PLN
H&M Premium sandały na szpilce wyprzedaż
Latem warto pamiętać również o ochronie oczu przed słońcem. Ciekawym dopełnieniem stylizacji mogą być takie właśnie tęczowe okulary.

Mango okulary przeciwsłoneczne Aviator

A Wy jak spędzacie lato? Macie swoje ulubione rzeczy, które zawsze zabieracie ze sobą na urlop? A może udało Wam się kupić coś interesującego na letnich wyprzedażach? Czekam na Wasze komentarze :) Pozdrawiam!
Biżuteria vintage

20.7.15

Biżuteria vintage

"Moda przemija, ale styl jest wieczny."
Yves Saint Laurent 


Czym jest dla Was styl? Ostatnio czytając różne wypowiedzi na ten temat natknęłam się na ciekawe spostrzeżenie, że często na własny styl przekładają się określone elementy garderoby czy też dodatki, które nosimy konsekwentnie bez względu na bieżące trendy w modzie. Dla mnie takim elementem jest biżuteria.

Biżuteria vintage markowa biżuteria gdzie kupić biżuterię vintage blog modowy

Dzisiejszy post chciałabym poświęcić biżuterii vintage. Muszę się przyznać, że jednym z moich zainteresowań jest wyszukiwanie takich biżuteryjnych "perełek" w Internecie. Często przeglądam portale aukcyjne, a także strony www oraz sklepy internetowe oferujące biżuterię sprzed lat. Aby pooglądać biżuterię z różnych epok zaglądam tutaj:







W ostatnim czasie znalazłam takie ciekawostki vintage:

biało-czarne kolczyki Monet

biżuteria vintage kolczyki Monet gdzie kupować starą biżuterię blog modowy
Źródło: www.ebay.com


złota broszka krokodyl z lat 80-tych

biżuteria vintage złoty naszyjnik i kolczyki Monet, stara biżuteria, gdzie kupić biżuterię vintage
Źródło: www.ebay.com

Co sądzicie o takiej biżuterii? A może możecie polecić inne miejsca, gdzie można kupić biżuterię vintage? Czekam na Wasze komentarze. Pozdrawiam i życzę wszystkim wspaniałego tygodnia!





Wisiorek sutasz (soutache) z kryształkiem Swarovskiego

17.7.15

Wisiorek sutasz (soutache) z kryształkiem Swarovskiego

Witajcie! Jak Wam mija dzisiejszy dzień? U mnie od rana pracowicie, po dłuższej przerwie postanowiłam wrócić do biżuterii sutasz. Muszę się przyznać, że zastanawiałam się rano czy będę pamiętała jak się ją robi, ale nie było tak źle. Okazuje się, że z sutaszem jest jak z jazdą na rowerze, tego się nie zapomina ;) Co prawda brakowało mi wprawy, ale myślę, że z każdym kolejnym projektem będzie lepiej. 

Chciałabym się z Wami podzielić efektami mojej pracy. Zaczynając nie byłam do końca pewna czy zrobię kolczyki, broszkę czy wisior. W miarę postępów i prób zdecydowałam się na ostatnią opcję. Wisiorek ozdobiłam kryształkiem Swarovskiego w intensywnym kolorze czerwieni oraz koralikiem Cloisonne z motywem kwiatowym.

wisiorek sutasz Swarovski


wisior sutasz soutache



Jak Wam się podoba? Będę wdzięczna za wszystkie komentarze. Pozdrawiam :)

Letnia stylizacja z fuksjowym akcentem

15.7.15

Letnia stylizacja z fuksjowym akcentem

Mam dziś dla Was miejską stylizację letnią, która przypadnie do gustu miłośniczkom fuksjowego koloru.

Letnia stylizacja z fuksjowym akcentem, jeansowa spódnica, strój na lato, blog modowy



Bonjour, Happiness! czyli Szczęście na dzień dobry, Jamie Cat Callan

14.7.15

Bonjour, Happiness! czyli Szczęście na dzień dobry, Jamie Cat Callan

Czym jest szczęście? To pytanie zadajemy sobie od wieków i nadal brak na nie jednoznacznej odpowiedzi. A to dlatego, że każdy z nas jest inny i często postrzegamy świat przez pryzmat własnych potrzeb i doświadczeń. Niemniej jednak jedna rzecz nas łączy - wszyscy chcemy być w życiu szczęśliwi :)

Czy istnieje jakiś przepis na szczęście? Na to pytanie stara się odpowiedzieć Jamie Cat Callan, autorka książki Szczęście na dzień dobry (w oryginale - Bonjour, Happiness!, Jamie Cat Callan). Książka została bardzo ładnie wydana, okładka w paryskim stylu zdecydowanie przykuwa uwagę. 


Jamie Cat Callan jest amerykańską autorką powieści i poradników. Dorastała pod opieką ukochanej babci, która była z pochodzenia Francuzką. Francuska kultura wywarła ogromny wpływ na życie autorki oraz jej podejście do otaczającej rzeczywistości. Szczęście na dzień dobry nie jest poradnikiem sensu stricte, ja określiłabym tą książkę raczej jako zbiór opowieści i rozważań o poszukiwaniu szczęścia, radości życia (franc. joie de vivre), małych codziennych przyjemnościach oraz różnicach kulturowych między Francją a Stanami Zjednoczonymi. 

Co znajdziemy w tej książce? W pierwszej kolejności interesującą refleksję Jamie Cat Callan, która wyjaśnia różnicę między amerykańskim dążeniem do szczęścia, które implikuje pogoń, a francuskim poszukiwaniem szczęścia (la recherche du bonheur), któremu towarzyszy poczucie, że szczęście schowało się za rogiem i że za chwilę możemy je odnaleźć.

Autorka dużą uwagę poświęca także joie de vivre czyli radości życia. 

"Joie de vivre to kochać życie, kochać ludzi, kochać to, że się istnieje, czuć, że się żyje. To serdecznie się uśmiechać, być wdzięcznym za wszystkie cudowne rzeczy w naszym życiu - za to, że jedeśmy zdrowi, możemy słyszeć, widzieć, chodzić. Za cudownych i kochających ludzi (znajomych i nieznajomych) wokół, za przyrodę i to, co nam daje. Za tajemnicę życia, za to, że możemy oddychać (...)."

Radość to coś ulotnego, a szczęście jest chwilą, której doświadczamy. Dlatego należy się cieszyć każdą minutą naszego życia. 

W książce znajdziemy również kilka fragmentów poświęconych urokowi kobiet "w pewnym wieku", które są pewne siebie, szykowne i zadbane oraz wiedzą dokąd zmierzają. Doświadczenie życiowe jest ich siłą oraz inspiracją dla młodszych koleżanek. Kobiety w pewnym wieku wiedzą jak eksponować swoje atuty i nie przejmują się przysłowiowymi zmarszczkami wokół oczu, gdyż świadczą one tylko o tym, że w ich życiu było dużo śmiechu i radości. 

Jamie Cat Calan podkreśla również, że nie warto żyć w pośpiechu. Dobrze jest rozejrzeć się wokół siebie, wrócić do domu z pracy pieszo, porozmawiać z sąsiadami, docenić piękno otaczającej nas przyrody. Radość życia można odnaleźć siedząc na tarasie ulubionej kafejki popijając kawę i przyglądając się przechodzącym obok ludziom lub też spacerując ulicami miasta. 

Paris Bonjour, Happiness! Joie de vivre

Szczęście na dzień dobry nie jest książką odkrywczą. Autorka pisze raczej o rzeczach dość oczywistych, niemniej jednak podawane przez nią życiowe przykłady są bardzo sugestywne i motywujące do działania oraz cieszenia się każdym dniem. Jest to lekka i przyjemna lektura, którą polecam Wam na letnie popołudnia. 



 Ciaté Paint Pots nail polish - kolorowe lakiery do paznokci

11.7.15

Ciaté Paint Pots nail polish - kolorowe lakiery do paznokci

Dziś piszę mój pierwszy post kosmetyczny :) Od dawna miałam ochotę zmienić nieco charakter bloga i publikować tutaj nie tylko posty biżuteryjne, ale również związane z innymi dziedzinami, a w szczególności z modą, stylizacją i szeroko pojętą urodą. Tak więc zaczynam!

Kilka miesięcy temu przeglądając kosmetyki na allegro.pl moją uwagę zwrócił lakier nieznanej mi jeszcze wówczas marki Ciaté. Wyróżnia się on eleganckim kształtem buteleczki ozdobionej czarną kokardką.


Ciaté to brytyjska marka, która powstała w 2009r. Jej założycielką jest Charlotte Knight - słynna manikiurzystka mająca na koncie owocną współpracę przy tworzeniu manicure dla modelek podczas London Fashion Week. W ofercie  Ciaté znajdziemy nie tylko lakiery, lecz również całą gamę kosmetyków do makijażu. Obecnie lakiery tej marki są już sprzedawane w Polsce, możecie je znaleźć w sieci Sephora oraz  na allegro.pl

Ja skusiłam się dotychczas na zakup 3 kolorów z serii Paint Pots. Każdy z lakierów ma pojemność 13,5ml. 



Pierwszy z kolorów to PP107 Pocket Money. Kolor mogę określić jako beżowy z lekkim odcieniem różu. Jest to kolor idealny na co dzień, prosty i elegancki. Dobrze sprawdzi się jako dopełnienie naturalnego makijażu w stylu "no make up". Chciałam zwrócić uwagę na komfort malowania - lakier posiada średniej grubości pędzelek i nie jest zbyt gęsty, dzięki czemu wygodnie rozprowadza się na paznokciach. Krycie jest bardzo dobre, wygląda ok już po nałożeniu pierwszej warstwy. 

lakier do paznokci Ciate Pocket Money

Drugi lakier nosi nazwę Jelly Bean, która jest całkowicie adekwatna do koloru :) W rzeczywistości Jelly Bean to cukierkowy róż z delikatną niebiesko-fioletową poświatą. Kolor delikatnie błyszczy i przypomina do złudzenia manicure hybrydowy. Uważam, że jest to doskonały wybór na lato.

różowy lakier do paznokci Ciate Jelly Bean


Trzeci lakier to PP 050 Ladylike luxe. Kolor określiłabym jako opalizujące żółte złoto. Lakier pięknie odbija światło i daje bardzo ozdobny efekt na paznokciach. Głębię koloru możemy regulować nakładając jedną lub dwie warstwy. 

złoty lakier do paznokci Ciate Lady Deluxe

Poniżej możecie zobaczyć swatche lakierów. Na pierwszym zdjęciu 1 wartwa, na drugim  2 warstwy.

swatch lakierów Ciate Lady Deluxe Jelly Bean Pocket Money


Podsumowując, zdecydowanie polecam Wam lakiery Ciaté. Dlaczego? Ze względu na bardzo dobrą formułę, która komfortowo nakłada się na paznokcie, jest trwała, nie odpryskuje i nie zmienia koloru. U mnie lakier trzyma się na paznokciach nienagannie nawet do 7 dni. Kolejną rzeczą, która wyróżnia ten lakier jest cudowne opakowanie, które wygodnie trzyma się w dłoni - dla mnie strona wizualna również ma duże znaczenie. Wybór kolorów również jest ogromny i zmienia się zgodnie z najnowszymi trendami.  

Znacie już lakiery Ciaté? Co o nich sądzicie? Pozdrawiam Was serdecznie i życzę udanego weekendu!




Copyright © 2017 NETSTYLISTKA